TEN BLOG ZAWIERA WYŁĄCZNIE EROTYCZNE FANTAZJE POŚWIĘCONE WARSZAWSKIM AUTOBUSOM I PRZEZNACZONY JEST WYŁĄCZNIE DLA OSÓB PEŁNOLETNICH. WSZYSTKIE OPISY MIEJSC, POSTACI I WYDARZEŃ JAK RÓWNIEŻ NAZWY WŁASNE SĄ WYMYSLONE PRZEZ AUTORÓW POSZCZEGÓLNYCH HISTORII I NIE MAJĄ NIC WSPÓLNEGO Z RZECZYWISTOŚCIĄ. WSZELKIE PODOBIEŃSTWO DO SYTUACJI, OSÓB, ZDARZEŃ PRAWDZIWYCH JEST CZYSTO PRZYPADKOWE ::: PUBLIKUJEMY OPOWIEŚCI CZYTELNIKÓW ::: NADSYŁAJCIE JE NA ADRES ::: zglosczeresniaka malpa gazeta.pl ::: DZIĘKI FANTAZJOWANIU ZROBIMY PORZĄDEK Z CZEREŚNIAKAMI W TYM MIEŚCIE ::: A TAKŻE Z RZECZNIKAMI CZEREŚNIAKÓW :::
sobota, 07 kwietnia 2007
Wrocławianie donoszą: Są u nas czereśniaki

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4044317.html

To pierwsze tego typu szkolenie w Polsce. Zostało przygotowane w oparciu o międzynarodowy projekt „Prowadzący pojazdy miejskiej komunikacji zbiorowej w Europie: kompetencje i aktywność zawodowa - od kultury pracy do jakości usług”. - Stereotyp motorniczych jest taki, że to przeważnie nieuprzejmi, gburowaci ludzie. Takich po prostu najłatwiej zapamiętujemy, bo nam dopiekli - mówi Żabicki, główny specjalista ds. postępu technicznego i wdrożeń Izby Gospodarczej Komunikacji Miejskiej w Warszawie.

- Ale tak naprawdę oni są dobrzy, chodzi tylko o to, by chcieli to z siebie wydobyć, by odnaleźli w sobie tę cząstkę dobroci. I tego uczymy na tym szkoleniu. Mówimy takiemu motorniczemu: "Tak będzie ci łatwiej, bo pasażerowie będą cię szanować". Pokazujemy mu, że pasażer też jest człowiekiem: "Popatrz na niego jak na bliźniego". Ale to powinno działać też w drugą stronę. W Niemczech jest "pan" motorniczy i jak ludzie wsiadają do tramwaju, mówią "guten Morgen". U nas tak nie ma, to pozostałość po komunizmie.

Pasażerowie w skargach pisanych do MPK narzekają najczęściej, że motorniczy nie czekają na przystanku, gdy widzą, że ktoś biegnie, by wsiąść do tramwaju; przytrzaskują drzwiami, a kierowcy autobusów nie zatrzymują się na przystankach na żądanie. - Nauka kodeksu drogowego jest prosta. Mówisz komuś, jakie obowiązują przepisy, co oznaczają dane znaki, i każesz mu to wykuć na pamięć. Ale jak nauczyć kogoś kultury osobistej? Zaczynamy więc od zmiany mentalności, uwrażliwiamy motorniczych - mówi Żabicki.

16:40, zglosczeresniaka
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 26 marca 2007
Czereśniaki zaczynają być piratami?
Od:
Ryszard <koprowskir@gazeta.pl>
Data:
2007-03-18 23:37
Do:
zglosczeresniaka@gazeta.pl
Temat:
Skandaliczne zachowanie kierowcy autobusu.

W dniu 16.03. ( piątek ) o godz. 15.20 jadąc Aleją Solidarności środkowym pasem dojeżdżałem do
skrzyżowania z ulicą Targową ( na wysokości Centrum Handlowego Wileńska ). Było czerwone światło
więc powolutku dojeżdżałem do pojazdu poprzedzającego, aby spokojnie zaczekać na światłach. W tym
momencie z prawego pasa zaczał skręcać na mój pas autobus linii 162, który de facto stał obok mnie.
W ocenie mojej i Żony był chyba pijany, bo w jaki sposób trzeźwy człowiek mógłby ocenić, że będąc po
mojej prawej stonie zdoła wcisnąć się tak długim pojazdem w tak wąską lukę i przejechać przez dwa
pasy nie taranując mojego pojazdu.
Gdybym był za autobusem i widziałbym, że on sygnalizuje skręt wpuściłbym go. Do głowy mi nie
przyszło, że pojazd będący po mojej prawej stronie i do tego tak duży zechce przejechać w poprzek
mojego pasa i to przez miejsce na którym ja stoję.
NIe miałem wyjścia. Przerażony uciekałem na skrajny lewy pas ( który jest tylko do skrętu, a ja
miałem jechać prosto. ) Żona otworzyła okna i zaczęla kzyczeć do kierowcy autobusu. To był bardzo
agresywny osobnik. Z premedytacją postanowił nas staranować. Gdyby nie ucieczka na lewy pas,
mielibyśmy skasowany samochód i odnieślibyśmy obrażenia. Normalny i trzeźwy człowiek by tego nie
zrobił.
Jeśłi ten pan zawsze skręca z prawego pasa na lewy w ostatniej chwili, to współczuję kierowcom,
którzy są w pobliżu. Zawsze ustępuję kierowcom autobusu, ale w tym konkretnym przypadku nie było
to możliwe. To był szok.

Ryszard Koprowski
501 045 475
--
List przeskanowano programem ArcaMail, ArcaVir 2006
przeskanowano 2007-03-18 23:37:45, silnik: 2005.12.01 12:00:00, bazy: 2007.03.16 17:12:12
This message has been scanned by ArcaMail, ArcaVir 2006
scanned 2007-03-18 23:37:45, engine: 2005.12.01 12:00:00, base: 2007.03.16 17:12:12
www.arcabit.com
02:16, zglosczeresniaka
Link Komentarze (4) »
sobota, 24 lutego 2007
Forum portalu Gazeta.pl bardzo szanuje współpracę policji i czereśniaków w przewozie dresiarzy nocnymi busami

  Re: Patrole policji w każdym nocnym pociągu metra IP: *.itpp.pl

   Gość: skudi   24.02.07, 10:18  + odpowiedz     

Wszystko to jest gra pozorów. Kolega był świadkiem jak w autobusie nocnym jechało dwóch policjantów i kilku nastolatków.Działo się to w okolicy zajezdni autobusowej na Ostrobramskiej.Kazali ci nastolatkowie zatrzymać się kierowcy bo uważali że z k....mi nie będą jechać i k.....wy mają wy........lać. No i policjanci potulnie opuścili autobus a młódź pojechała dalej.

http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=484&w=57934412&v=2&s=0


16:19, zglosczeresniaka
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 51
Google